Ben Affleck po raz trzeci idzie na odwyk

Zdobywca Oscara, Ben Affleck, po raz trzeci trafił na odwyk. TMZ po raz pierwszy poinformowało w środę, że gwiazdor zgłosił się do ośrodka leczenia po tym, jak jego była, Jennifer Garner, poszła do jego domu w Pacific Palisades, aby z nim usiąść. Źródła podają, że Garner wyszła z domu wyraźnie roztrzęsiona, a wkrótce potem wróciła z trzeźwym konwojentem. Następnie cała trójka wsiadła do samochodu i udała się do ośrodka leczenia. Powrót aktora Justice League na odwyk następuje zaledwie tydzień po tym, jak Affleck świętował swoje 46. urodziny z dziećmi i trzy dni po tym, jak widziano go w restauracji Jack in the Box z 22-letnią modelką Playboya Shauną Sexton.

"Chciał iść na odwyk"

Affleck po raz pierwszy poddał się leczeniu w lipcu 2001 roku, kiedy to przyjaciel Charlie Sheen zawiózł go do innej placówki w Malibu, gdzie aktor odbył 30-dniowy program rehabilitacyjny.

Ponad 15 lat później, w marcu 2017 roku, Affleck ogłosił na Facebooku, że ponownie "zakończył leczenie uzależnienia od alkoholu".

Teraz "Ben rozumie, jak poważna jest jego sytuacja" - mówi pierwsze źródło. "Chciał pójść na odwyk".

Garner i Affleck rozstali się w 2015 roku po 10 latach małżeństwa i mają trójkę wspólnych dzieci. Aktor "Justice League" podobno wprowadził się do 28-letniej wówczas niani rodziny, Christine Ouzounian. Niedługo potem Affleck zaczął spotykać się z producentką "Saturday Night Live" Lindsay Shookus. Niedawno ujawniono jednak, że para rozstała się, co według doniesień odbiło się na trzeźwości aktora.

Prośby o poddanie się leczeniu

The Blast uzyskał zdjęcia, na których widać, jak Affleck odbiera dostawę piwa w swoim domu w Pacific Palisades w Kalifornii w dniach poprzedzających spotkanie z Jennifer Garner. Według doniesień, Affleck był w trakcie leczenia i uczęszczał na spotkania w związku z zaburzeniami związanymi z nadużywaniem substancji. Zauważono również, że wiedział, że potrzebuje leczenia i otwarcie o tym mówił. Podobno nie opierał się prośbom Garner, by poszedł na odwyk. Jennifer Garner i Ben Affleck rozstali się w 2015 roku po 10 latach małżeństwa. Mają razem trójkę dzieci. Aktor podobno związał się z 28-letnią wówczas nianią rodziny. Niedługo potem Affleck zaczął spotykać się z producentką "Saturday Night Live" Lindsay Shookus. Niedawno ujawniono jednak, że się rozstali, co według doniesień odbiło się na trzeźwości aktora.

"Nie ma wstydu w szukaniu pomocy, gdy się jej potrzebuje".

Po zakończeniu leczenia w marcu 2017 roku Affleck napisał w poście na Facebooku o swoich doświadczeniach związanych z odwykiem:

"Ukończyłem leczenie uzależnienia od alkoholu; jest to coś, z czym miałem do czynienia w przeszłości i z czym nadal będę się mierzył" - napisał Affleck. "Chcę żyć pełnią życia i być najlepszym ojcem, jakim mogę być. Chcę, by moje dzieci wiedziały, że nie ma wstydu w szukaniu pomocy, gdy się jej potrzebuje, i by były źródłem siły dla każdego, kto jej potrzebuje, ale boi się zrobić pierwszy krok".

Affleck był często widywany w ośrodkach leczenia ambulatoryjnego w Los Angeles. "Ben pracował niewiarygodnie ciężko przez ostatni rok, aby podążać za usprawnionym programem stworzonym dla niego i jego podróży," zauważyło źródło. "Uczęszcza na niezliczone spotkania, kontynuuje pracę z trenerami trzeźwości i robi wszystko, co w jego mocy, by podążać za tym, co pomoże mu zachować zdrowie".

Źródła bliskie Affleckowi powiedziały, że aktor uczynił pracę nad swoją trzeźwością głównym priorytetem w życiu, ale przyznał, że jest to ciągła walka. Źródło mówi, że 46-letni aktor był świadomy, że potrzebuje pomocy i zrobił właściwą rzecz, zwracając się o nią.