Plusy i minusy wychodzenia z szafy na zdrowie psychiczne i uzależnienia

Dla wielu osób problemy związane ze zdrowiem psychicznym i uzależnieniami są zniechęcające; ograniczają jakość życia i tworzą środowisko wstydu. Kiedy pojawiają się objawy, czasami tylko dana osoba i osoby z jej najbliższego otoczenia zdają sobie sprawę z ich istnienia. Strach pojawia się, gdy pomyślimy o dalszej rodzinie, przyjaciołach, współpracownikach i pracodawcach, którzy się o tym dowiedzą. Według National Alliance on Mental Illness (NAMI), istnieje związek między zaburzeniami zdrowia psychicznego a uzależnieniem, w tym następujące:

  • Około 50% osób z poważnymi zaburzeniami psychicznymi jest dotkniętych nadużywaniem substancji.
  • 37% osób nadużywających alkoholu i 53% osób nadużywających narkotyków cierpi również na co najmniej jedną poważną chorobę psychiczną
  • Spośród wszystkich osób zdiagnozowanych jako chore psychicznie, 29% nadużywa alkoholu lub narkotyków.

Jakie są zastrzeżenia dotyczące otwartości?

  • Chęć bycia postrzeganym jako osoba kompetentna i zdolna, a nie słaba
  • Zaprzeczanie, że problemy istnieją
  • Błędne przekonanie, że wyzdrowienie nie jest możliwe
  • Przekonanie, że jest się osamotnionym w swoich dolegliwościach
  • Wstyd
  • Niepewne bezpieczeństwo pracy
  • Określenie jako "szalony", "niestabilny" lub "ćpun".
  • Lęk przed utratą domu, małżeństwa lub dzieci
  • Uznanie za wysokie ryzyko w przypadku polis ubezpieczeniowych na zdrowie lub życie
  • Dyskryminacja w sprawach mieszkaniowych
  • Obawy przed odwetem
  • Deprecjacja własnej osoby
  • Obawa o to, jak zostanie potraktowana rodzina

Podjęcie ryzyka, by otworzyć drzwi

Kilka miesięcy temu, w programie National Public Radio, pewien nauczyciel zadzwonił i wyjawił, że zdiagnozowano u niego chorobę dwubiegunową. Otwarcie oznajmił swojemu przełożonemu, współpracownikom, uczniom i ich rodzicom, że doświadcza objawów choroby, ale w związku z tym nie stanowi dla nich zagrożenia. Radzi sobie ze swoim stanem za pomocą terapii i leków i jest pod kontrolą. Otrzymał pochwałę za swoje umiejętności zawodowe i jest uważany za ukochanego członka społeczności szkolnej. Dla niego nie było to niczym innym jak koniecznością, w duchu nauczania uczniów o byciu dumnym z tego, kim są, niezależnie od tego, czego doświadczają w swoim życiu. Innym, który był gotów wyjść zza zasłony, jest Daniel Kaye, mąż i ojciec 11-letniego syna z okolic Filadelfii. Pracuje na stanowisku kierowniczym w jednym z działów ośrodka spokojnej starości. Kaye jest mocno wspierany przez swoich pracowników i kierownictwo. W jego przypadku posiadanie stabilnej pracy i otwarte mówienie o depresji i lękach, które towarzyszą mu od młodości, nie wykluczają się wzajemnie. Kaye początkowo upubliczniał swoje uczucia za pośrednictwem mediów społecznościowych. Jego strona na Facebooku stała się miejscem, w którym mógł dzielić się tym, co prawdziwe i surowe, nie popadając przy tym w sensację. Odzew ze strony tych, którzy znali go zarówno w świecie rzeczywistym, jak i na Facebooku, był wspierający. Niektórzy byli zaniepokojeni, że odsłania zbyt wiele. Wydaje się, że on traktuje to wyznanie jako sposób, aby dać innym znać, że nie są sami. Uznał również, że nawet w swoich licznych rolach osobistych i zawodowych, włączając w to zasiadanie w lokalnym zarządzie szkoły, jest przede wszystkim człowiekiem, który przechodzi przez życie z takim wdziękiem i uczciwością, jak tylko potrafi. Stał się wzorem do naśladowania, jeśli chodzi o autentyczność.

Internet jako światowa scena

Wykorzystywanie Internetu do przyznawania się do uzależnień i chorób psychicznych staje się coraz bardziej powszechne. Młoda kobieta o imieniu Rebecca Brown lub BeckieO dla tych, którzy oglądają jej videoblogi (V-logs), używa tego formatu, aby podkreślić trichotillomanię, zaburzenie lękowe i kontroli impulsów, które nękało ją przez całe życie. Według raportu wydanego przez Substance Abuse and Mental Health Services Administration (SAMHSA) zatytułowanego "Self -Disclosure and Its Impact on Individuals Who Receive Mental Health Services" (Ujawnianie siebie i jego wpływ na osoby korzystające z usług zdrowia psychicznego), powody do dzielenia się informacjami osobistymi obejmują:

  • Potrzeba zdobycia wiedzy na temat własnego stanu zdrowia, aby w razie potrzeby móc edukować innych.
  • Znaczenie ujawnienia informacji najpierw komuś, komu się ufa
  • świadomość, że można zdecydować się na mniejszą ilość informacji z osobami, które mogą wydawać się osądzające
  • Potrzeba wyboru, kiedy się ujawnić i w jakich okolicznościach
  • Znaczenie poczucia bezpieczeństwa podczas samoujawniania się
  • Istotny fakt, że każdy z nas powinien mieć kontrolę nad tym, jak wiele chce powiedzieć; nie pozwalamy nikomu manipulować nami, byśmy dzielili się więcej, niż czujemy się komfortowo.

Sieci społecznościowe dla wsparcia online

Teraz, gdy ktoś zdecydował się upublicznić swoją trudną sytuację, jak może wykorzystać media społecznościowe jako środek dawania i otrzymywania wsparcia? Istnieje wiele grup internetowych, do których można uzyskać dostęp, aby pomóc w radzeniu sobie z objawami i utrzymaniu trzeźwości. Artykuł w Social Work Today koncentruje się na korzyściach i ostrzega przed używaniem Internetu do dodawania otuchy. Chociaż internetowe grupy wsparcia są dostępne 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, nie powinny zastępować spotkań twarzą w twarz ani angażowania się w leczenie kliniczne. Często ludzie izolują się i zastępują porady otrzymywane od rówieśników, z których niektórzy są niedoinformowani i być może sami niestabilni, poradami profesjonalistów. W razie wątpliwości należy kierować się rozeznaniem. Mamy nadzieję, że dzięki temu, że więcej osób zrobi odważny krok i wyjdzie zza trzeszczących drzwi szafy, rozmowy mogą się rozpocząć i stygmatyzacja może się skończyć.